Google+ Google

Baby blues - co to takiego?

baby bluesJeszcze będąc w ciąży zapewne wyobrażałaś sobie jakie cudowne chwile czekają cię z twoim maleństwem. Na pewno jak każda przyszła mama nie mogłaś się doczekać kiedy w końcu będziesz mogła przytulić, pocałować i uściskać swoje dzieciątko. A teraz kiedy ten mały człowieczek jest już na świecie jesteś smutna, zapłakana, czujesz się rozczarowana, bezradna i samotna.

Mąż i pozostali członkowie rodziny dziwią się dlaczego nie jesteś szczęśliwa, uśmiechnięta i tryskająca dobrym humorem. Wstydzisz się przyznać co czujesz i jeszcze bardziej oddalasz się od swoich bliskich. Kochana, głowa do góry! Początki są ciężkie, jesteś zmęczona i osłabiona porodem. Przecież to jedno z najważniejszych wydarzeń w twoim życiu, zarówno w sensie fizycznym jak i emocjonalnym.

Tuż po porodzie organizm gwałtownie powraca do formy, towarzyszy temu huśtawka nastrojów. Za wszystko odpowiedzialne są hormony, estrogen i progesteron spadają natomiast gwałtownie wzrasta prolaktyna odpowiedzialna za produkcję pokarmu. Pojawia się nawał pokarmu, co również jest dodatkowym obciążeniem. Jednak nie martw się, wiele debiutujących mam ma taką chandrę zwaną baby blues (z ang. niemowlęce smutki). Na szczęcie mija ona po kilkunastu dniach!

Już po tygodniu lub dwóch złego samopoczucia i kiepskiego nastroju powinnaś zacząć wracać do formy. Bardzo ważne byś w tym czasie miała wsparcie męża, mamy czy przyjaciółki. Pozwól sobie pomóc przy karmieniu, pierwszych kąpielach. Jak tylko masz okazję w ciągu dnia, na przykład kiedy twoje maleństwo śpi, połóż się i odpoczywaj. W tym czasie obiadami i porządkiem w domu może zająć się ktoś inny. Na poprawę humoru dobrze wpływa również wizyta u fryzjera lub kosmetyczki, a jeśli nie chcesz zostawiać dzieciątka w domu bez twojej opieki to obejrzyj dobry film lub poczytaj książkę. Wykorzystuj każdą chwilę snu szkraba na swoje przyjemności. Pamiętaj, to jest czas dla ciebie!

Baby blues to tylko chwilowa niedyspozycja. Już wkrótce będziesz w pełni cieszyć się maleństwem, rodziną i czasem spędzonym z najbliższymi.

Jeśli jednak podczas karmienia dziecka łzy same ciekną ci po policzkach, nie możesz przestać obwiniać się, że jesteś złą matką, towarzyszą ci tylko czarne myśli, masz problemy z apetytem i ze snem to warto udać się do specjalisty. Może to nie jest tylko chwilowy baby blues, a depresja poporodowa. Jeśli zauważysz u siebie nasilające się objawy nie zwlekaj, umów się do specjalisty. Rozmowa z lekarzem i odpowiednie środki farmakologiczne pomogą odzyskać ci dobre samopoczucie.

Komentarze  

 
0 #3 Tośka 2013-02-08 18:54
ja jestem w drugiej ciąży i już wiem, że po porodzie jest spadek formy dlatego jestem do tego przygotowana ja i moja rodzina
Cytować
 
 
0 #2 Jaga 2013-01-29 11:50
ja też mialam kilka gorzsych tygodni, ale to chyba przez to zmęczenie, niewyspanie i ogólne osłabienie po porodzie. Na szczęście wszystko minęło i teraz cieszę się z każdej chwili spędzonej z moimi ukochanymi :)
Cytować
 
 
+1 #1 Jagoda 2012-11-21 11:13
Wszystko się zgadza, też miałam gorszy humor przez jakieś 2-3 tygodnie. Mąż się dziwił dlaczego tak często płacze, a ja nie mogłam się powstrzymać. BYłam bardzo zmęczona, ale siłe dawało mi moje maleństwo! Dziewczyny, uszy do góry! To tylko chwilowe! :) pozdrowienia Mamuśki :)
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież